"Farewell"
You betray me every day
through your words that drift away
too far from roles you tend to play.
Through your hands that hesitate
just before they reach my waist.
Through your emptiness, alas,
which devours all my light,
so there’s nothing left alive.
You betray me every day.
Every time you choose the air
and silence
in place of care.
And I betray myself
every time I turn to you,
instead of her I once outgrew.
The girl whose dreams
stretch as wide as any sea,
too big for you to ever see.
So worse than all you fail to do
is what I kept allowing through.
Darling,
you betray me every day.
But this is where I return to her.
I am done betraying myself.
Farewell.
"Żegnaj"
Zdradzasz mnie każdego dnia
tymi słowami, co odpływają
zbyt daleko od ról, które grasz.
Twoimi dłońmi, które się wahają
tuż zanim dotkną mojej talii.
Twoją pustką, niestety,
która pochłaniając moje światło,
wysysa wszystko, co żywe.
Zdradzasz mnie każdego dnia.
Za każdym razem,
gdy wybierasz powietrze
i ciszę
zamiast troski.
A ja zdradzam samą siebie
za każdym razem,
gdy zwracam się ku tobie,
zamiast ku tej,
z której kiedyś wyrosłam.
Dziewczynie, której marzenia
rozciągają się szeroko
jak morze zbyt rozległe,
byś mógł je objąć wzrokiem.
Zatem gorsze od wszystkiego,
czego nie robisz,
jest to, na co sama pozwalam.
Kochany,
zdradzasz mnie każdego dnia.
Jednak to jest ten moment,
kiedy wracam do niej,
kiedy przestaję
zdradzać samą siebie.
Żegnaj.
Does this painting speak to you?