"Confessions of the ego"
"I Don't Know" -
the horror of these words.
How can I admit,
announce for all to hear,
that I walk through life
and learn as I go?
The audacity.
Yet, isn't "I don't know"
the most beautiful
of all statements?
Simply brimming
with potential.
For from it bursts forth
the boundless realm:
of possibilities,
of knowledge to be gained,
of experiences to be won.
If one were to say:
"I know everything"
and shut oneself within
walls of no questions...
If one were to sit upon
the throne of omniscience
and wait for applause...
How boring
life would be?
"Wyznania Ego"
"Nie wiem" -
o zgrozo, cóż za słowa.
Jak można się tak przyznać,
tak ogłosić, wszem i wobec,
że idę przez życie
i uczę się na bieżąco.
Cóż za ignorancja.
A przecież "nie wiem"
jest najpiękniejszym
ze wszystkich stwierdzeń.
Wręcz kipiącym potencjałem.
Przecież z niego aż bucha:
bezkres możliwości,
wiedzy do posiąścia,
doświadczeń do zdobycia.
Gdyby tak rzec:
"Ja wszystko wiem"
i zamknąć się
w murach braku pytań...
Gdyby tak zasiąść
na tronie wszechwiedzy
i czekać na oklaski...
Jakże nudnym
byłoby życie?
Does this painting speak to you?